Translate

November 26, 2010

Była sobie krzywa ławka, była sobie szafa krzywa. Bo w Egipcie wszystko krzywe. Prawie "proste" - tak to bywa :)

pix by Tomas

Włochy: Custom Made Human Hair Lace Wig Silky Straight 24 inches colour 1b + silk top hidden knots ==> Qingdao China Dreamsea Hair Factory
Hidżab: Postrzępion
Naszyjnik :HaM jeden. Tu się przydał rzeczywiście. Ale z Lustereczko Nie trzaśnij Przecie oraz Piardem Gross Hossowym i z Opadłym Brewkiem TYŻ czuje się dobrze.
Szarawarum: Indie
Buty: Grzmoty - Rynek Krakowski Pan Poziomy Czerwony Srogo

A wszystkim co mnie wysłali maile w sprawie Leili "niesamaplumplum" - You welcome. Zwłaszcza plum plum widoczne było :P



November 20, 2010

...انا مصتنياكى طو ل حيا تى


Gabal jest kamieniem, górą i pustynią. Bo każde z nich po arabsku pisze się tak samo. Pokryta skałami zaczyna się sto metrów za naszym albeit - domem. Gabal, zarzucona sieciami przewodów i rur gdzie płynie flus - pieniądz Egiptu, gdzie żyją akrab - skorpion i bors - jaszczurka, gdzie spragnieni rozrywki sprzed 3.000 lat skacowani „ dawajdawajpasmatrii” Rosjanie, skacowani „fajnadupajaksiemasz” Polacy, chrzęszczący „wigitzszaumamal” Niemcy, przylepieni do kamer „takajtokonai” Japończycy, gdzie księżyc daje tyle cienia co wschód słońca w Polsce. Pół kilometra od mojej oazy, góry Faraonów, dolina zeschłych królów, trzy kilometry dalej potężna warownia Hatszepsut, wydobytej przez naszych rodaków, pięć kilometrów dalej Habu Temple cudowna, magiczna, elektryczna przesycona kosmitami i ich energią. Za naszym albeit - domem, smerfową chatką lepioną z glinianych cegieł, pokrytą kurzem seledynową oazą, gdzie nie ma słowa „muszę”. Muszę /wstać o 6.00/ muszę. Muszę /przestać w korku 1.3 godziny aby dojechać tam, gdzie od rana będę słuchać wrzasków biurowych tupiących w wyścigu śliskich w dotyku szczurków, rżenia kolegów po fachu i rżenia asystentek z rżenia kolegów po fachu/ muszę. Muszę/ wyrobić normę, wyglądac od-po-wied-nio/ Bo muszę. Muszę /odetchnąć wurwa na papierosie i wrzucić update GrossBossa po ustaleniu z Matulkiem briefingu dnia dzisiejszego updateowego - w przerwie między normą a rżeniem kolegów po fachu i rżenia asystentek z rżenia kolegów po fachu/ muszę. Muszę / posiedzieć po godzinach/ muszę. Muszę /odebrać córeczkę ze żłobka/ muszę. Córeczka ma ostatnio nowe dwa najbardziejulubieńsze słowa. Oraz trzy. „Nie” oraz „sama” oraz „plumplum” . Muszę / poczekać na sto pięćdziesiąt „niesamaniesamaniesama” Moja mała Leila Niesama koncertuje mi w samochodzie przy składance muzyki klasycznej a Lacrimosę wyśpiewuje lepiej od braci Legun. Muszę /zrobić zakupy, zrobić pranie, odebrać od Lulii Matulek galerie na jutro zarąbane kolegom po fachu co na nich zarabiają a ja nie/ GrossBoss wiele musi. Dobrze, że ma Tomasa, bo by się zahetał własnym Grzmotem.

Za to tutaj nic nie musi. Aiza - Chcieć może a i owszem Mociumpanie. I tak sobie kombinuje w tej główce... Muszę / zebrać manatki i na stałe zamieszkać tam gdzie nic nie muszę. Fu Maser szuai. Ale mogę Mociumpanie. Hohoho... Cztery godziny od albeit - domu i Karnaku. W Hurghadzie, gdzie z okien widzę Morze Czewone. Muszę sobie to tylko ładnie i odpowiednio we formie należytej poukładać. W głowie już mam plan niecny. Tańszy a i owszem i niezapierdalającowyplutobiurowcowy oraz iż bardziej w dupiespiętyprywatnieprzedsiębiorczobusinessplanowonapisan. I jak mi wyjdzie to „Muszę”będzie mnie mogło w ten plan dupiespiętyprywatnieprzedsiębiorczobusinessplanowonapisan pocałować. A co.

Pix by Tomas :)

Włochy: Custom Made Human Hair Lace Wig Silky Straight 24 inches colour 1b + silk top hidden knots
Abaya: Luxor El Quorna - ا لطغا تو ب
Hidżab: Luxor El Quorna - ا لطغا تو ب
Klapki - prezent na urodziny :)
Bransoleta: COOL LUXURY SNAKE FLEXIBLE NECKLACE / BRACELET. To już trzecia i ostatnia - obiecuję :)
ale jak widać można i tak :) i oraz tak
Prezencja: Pustynno Skalista
Statyści:

October 21, 2010

Na pożegnanie dni ze trzydzieści, powisi GrossBoss, Leila i Tuni[n]k co zrywa boki z poniższej treści :)

Pix by Ikarus

Włochy: Custom Made Human Hair Lace Wig Silky Straight 24 inches colour 1b + silk top hidden knots
Tunika: Rohayem - Egipt Cairo ta sama tylko inna
Spodnium: Gemello
Kurtka :SH
Obółwie Zbordowe: Łomatko. Mam je 7 lat i może nosiłam kilka razy bo to podobno obciach. Leila mi powiedziała, że "matka włożże te z dziulkom bo mi bendom do koszulki pasować i udawaj iż to modne" - no to posłuchałam. No. ==> Nature Breeze /słowo dają, że capią tylko trochę/

Leila:

Kurtka: Marks and Spencer ==>> SH
Koszulka: L.M.Production vel L.M.Production
Spodnie: No gacie ma. Szare. Można drzeć.
Obótki: Bartłomiejki

Prezencja: Korytarzowo Schodna, Korytarzowo Siędna und Korytarzowo Wchodna.
Statyści:

October 17, 2010

Jesienny but na podorędziu, co tuptał po żołędziu. Wystarczył tydzień z deczka by zedrzeć sobie fleczka.


Pix by Ikarus :)

Włochy: Custom Made Human Hair Lace Wig Silky Straight 24 inches colour 1b + silk top hidden knots ==> Qingdao China Dreamsea Hair Factory
Spodnie: Gemello
Marynarka: DEHU Fushi
Buty: Ebay.com
Torebka: H&M
Pasek: vintage mojej Mamy: Ma dokładnie 37 lat
Bransoleta: COOL LUXURY SNAKE FLEXIBLE NECKLACE / BRACELET. To moja druga w kolorze brązu
ale jak widać można i tak :)

Leila:
Płaszczyk: Evil
Czapol: Prezent od Taty :)
Buty: Bartek

Prezencja: NaDworna Wśródlistna ObcasnoNabitna
Statyści:

October 1, 2010

W dobie SZAFOklona powiem krótko. Chromolę pilota - wolę spadochrona.

Pix by Ikarus :)

Włochy: Custom Made Human Hair Lace Wig Silky Straight 24 inches colour 1b + silk top hidden knots
Kurtka: Rinascimento
Czapka: Baguette ==>>
Spodnie: SH
Getry: Allegro
Buty: Buffalo ==>> ebay.com

Leila:

Swetrum" Timberland SH
Spodnium: SH
Czapka: Baguette
Kapturek: SH
Prezencja: NaDworna Przydrzwiowa Zakazana Rurna
Statyści:



DEMENTI

Każdy kto właśnie wlepia oczy w cienie pod moimi gałami, które już są wielkości Bydgoszczy widzi iż GrossBoss ledwo zipie. Jak każdej jesieni bedziemy się więc powolutku żegnać z Państwem /mamy cały miesiąc na to więc tak jak nadmieniłam będzie to powolutku/ i 30 października wybywamy na 3 tygodnie do domu do Luxoru. W kolejnych wrzutach na Ego będziecie więc oglądać coraz to chudszy zmizerowany pyszczek Szefowej, obwisły nie wciągnięty do foty brzuch / próbka powyżej - efekt po prawej aktualnie 9kg/ i tego typu oznaki zemsty Matki Natury.
Wszystkim którzy oczekuja tu świeżej powiewającej włochem nadobnej podstarzałej lekko ale udającej dobrze dzieweczki radzę wrócić po 23 listopada kiedy to zjedziem spowrotem do bazy polskiej zapewne śniegiem srogo obsypanej tudzież kurtkami aviatarkami z kołnierzem korzusznym, powiewając puchatą, zadnią częścią trupa, które na ulice wylegna mysląc, że są supermodne i bardzo orginalne. Jak stoją same zapewne sa najbardziej orginalne ze wszystkich więc dajmy im się cieszyć tą chwilą jak najdłużej. Wzruszyłam się normalnie z tej empatii dla tłumu w pilotkach z ogonamy bo na gacie w kwiatki i urombane jeansy już za zimno. Dobra tam.