Translate

January 11, 2012

W Polandii zima szara, GrossBoss poświęca się, stara. Pójdzie i nawytyka. Aż dotrze do Płanetnika :P

... podwinął srebrne spodnie, by było mu wygodnie. A Szafa dostanie czkawki bo wurwa za grosz ELEGANCJI a image NA PIJAWKI.

Pix by Ikarus :) P/s dziekuję mojej Pani Matce, która stała koło mnie z wędkom i o mało nie zabiła mnie torbą :P Straty - 2 haczyki :)

Włochy: Doplotki basenowe i Bulwiak od Spider Dioramy
Spodnie: DIY
Sweter: SH
Misiowa Kamizelka : SH
Torba w chmurki / Clouds Bag: Ebay
Parasolka w chmurki / Clouds Umbrella: Ebay
Koturny: Bamboo => Ebay
Prezencja: Polna Nadrabinna Roszczeniowa
Statyści: Płanetnik Statysta, & &

9 comments:

Anonymous said...

Gratuluję fantazji, wreszcie blog, gdzie poza "mechanicznymi" fotkami jest jakaś historia, przeurocza zresztą, uśmiałam się setnie i naprawdę podziwiam. Ukłony dla mamy, szkoda że nie można zobaczyć sesji od kuchni, no i czekam na kolejny post, bo wtecz to już sobie pooglądałam...PS. A płanetnik to nie od deszczu jest?

GrossBoss said...

Płanetnik od pogody generalnie :) jakem zobaczyła te chmurki na EB tom zupełnie oszalała na punkcie zabierania ze sobą pogody do pracy :)
Akurat do tego nie robiłam filmu bo zimno było jak nie wiem a moja Mama wygladała jak kołdra. Tylko Jej nos wystawał. A poniewaz nosy u nas w rodzinie "sowite" tak i samego nosa zakazała filmować. Usmiałyśmy się jak nie wiem bom z tej drabiny kilka razy a bym fikneła prosto w błoto.
Tesknię za slońcem...

Anonymous said...

Oryginalna jestes i taka pozostan:) (bez przegiec w strone jeszcze wiekszej oryginalnosci)
Podobal mi sie tez twoj stary blog leamun, posty bawily mnie do lez.
Gil

GrossBoss said...

Gilu / poczekaj tylko przetrę nos bo mi gil zwiss/ że Ty pamietasz jeszcze mojego starego bloga :'/
Te kolorowe jak pisąłam to głównie dla Leili robię która uwielbia jak jej wlepiam tam różne chmurki i światełka :) Akurat tu pasowało więc jest trochę zabawy w gimpie.
A pisać tyż piszę tylko mnie wena przyciska na przykład jak jadę samochodem a tam trudno wrzucic posta
pozdrawiam :)

Lady E said...

Pozytywne zdjęcia ;)

Plaamkaa. said...

genialne zdjęcia :D uśmiałam się :D pozdrawiam:)

agg said...

kieliszki do jajek mają widzę dużo zastosowań. ostatnio u nas na sylwestrze robiły za normalne kieliszki bo zabrakło szkła:P

Vislav said...

Hej!
Fajna zima, a u mnie tak samo. W ramach F/X to też mogę sobie psiknąć śniegu z tubki, albo uskrobać ze styropianu.
Chociaż prognozy są obiecujące i od przyszłego tygodnia ma się choć trochę zabielić.
Ciuszki rewelacyjne!!!
Uściskaj mamę ode mnie. Mam 3+1 córki, oraz + 2 z kolejnego pokolenia - wiem, jak to ze strony rodzica wygląda. Fantazji im też nie brakuje :-) Taka fajna karma :-)
W tych futerkowych ocieplaczach na dłoniach to dobrze jest wyciąć otwory na kciuki - świetnie służą za rękawiczki.
uściski Vslv

GrossBoss said...

Lady E - muszą byc pozytywne. Nie będą stać jak resztz na balkonie z kijem w zadku.

Plamkaa - Może trochę przebajerowałam ale ktoś musi :)))

Agg - Z tego kieliszka leila pije bleko z kornflejksami. "Na kota" z podłogi. Wiesz moja duszko jak potem wyglada moja kuchnia :)

Vslav. Druchu mój to ni ocieplacze ino majnkijety :P Najlepiej jak zadziabywałam podczas obróbki zdjęc moje DWIE PACHY bo mi pękły jak podniosłam te ręce w niebiosa hahaha :) Musiałam sobie sklonować trochę włóczki pod pachen machen.